poniedziałek, 30 kwietnia 2012

"Może moglibyśmy pić razem kawę gdzieś. Wyjść razem lub nie robić nic razem."

"Bóg wie, co kryją te słabe i pijane serca.
Bóg wie, co skrywa się w tych słabych i zapadniętych oczach."

Prawdopodobnie idę zawsze tam, gdzie jesteś. Podświadomie wiem, że pakuje się w bagno. Co jeśli wiem, że zranisz mnie po raz kolejny, nieświadomie lecz przez moje myśli. Rozkwitły tulipany przed domem, słońce niesamowicie daje o sobie znać. W pogoni za dobrą zabawą całkiem zapomniałam, że za 4dni rozpoczynam matury. Głośna muzyka, herbata, rozmowa z Tobą. Za chwile zabiorę się za naukę. Za chwile..


poniedziałek, 23 kwietnia 2012

"Spotykam Ciebie znów, patrzysz na mnie i widzisz, że czuje to co Ty albo któreś z nas się myli."


Roztarła róż na policzkach, oczy jeszcze raz poprawiła tuszem. Włosy zostawiła w nieładzie, przecież i tak wiatr je rozwieje. Nałożyła na siebie cienki sweterek. Wieczory są zimne, zmarznie, trudno. Przed wyjściem zrobiła sobie kawę. Kubek wyślizguje jej się z rąk. Patrzy bezradnie jak rozpryskuje się na kafelkach. W głowie miała plan, by Cie spotkać.
Nie ma Cie.
Deszcz zmył różowe policzki, przesiąknięta dymem z papierosów siedziała na murku, piła piwo. Uśmiechała się do nich, tak jak oni do niej. Rozmawiała.
Jesteś.
Gubię wzrok. Czuję zapach niedzielnego wieczoru zmieszanego z poniedziałkowym popołudniem. Serce rozrywa klatkę piersiową. Łapię ją za rękę, ona jedna wie, co czuję, co się dzieję w moim środku. 

Chcę jak kiedyś porozmawiać. Chcę wiedzieć, że chcesz i że możesz.
Wypuszczone z rąk nigdy nie wraca.








środa, 22 lutego 2012

2. "Z chwilą kiedy zaczniesz robić to czego naprawdę pragniesz, zaczynasz zupełnie inne życie"

Na dworze coraz później robi się ciemno. Śnieg stopniał, a temperatura jest na plusie. Czekam na wiosnę. Zmieniam swój pokój. Kolor paznokci z niebieskiego zmieniłam na malinowy. Słucham wesołych piosenek, częściej wychodzę z domu i spędzam mniej czasu przed laptopem. Więcej się uśmiecham.


"Słowa słodkie jak landrynki."

Idź, nadrabiaj czas, który przeze mnie straciłeś. Chwal się publicznie tym, jaki jesteś obojętny. Pisz prywatne wiadomości do moich znajomych. Opowiedz im nasze tajemnice. Dopisz, że mnie nie rozumiesz, że jestem dziecinna i jak bardzo się zmieniłam. Rozmawiaj o mnie i śmiej się za plecami. Chyba przestałam się przejmować.






Środa <3.

czwartek, 16 lutego 2012

1. "Ludzie, którzy chcą pozostać w Twoim życiu, zawsze znajdą na to sposób."

"Nie chciałbym teraz odpowiadać na pytanie, jak to jest mieć osiemnaście lat. Chociaż za dziesięć lat pewnie powiem Ci, że byłem wtedy nieśmiertelny. Gdy jesteś dopiero co pełnoletni, przebiegasz przez ulicę na czerwonym, bo jesteś pewien, że to nadjeżdżający samochód rozbije się o Ciebie, że chodnik z perspektywy siódmego piętra jest gumowy, że każdy wypity alkohol w twoim organizmie zamienia się w wodę, że możesz przyjąć więcej związków chemicznych niż szklarnia, bo Twój mózg jest kuloodporny i nieprzerwanie stabilny. Nic nas nie rozkruszy. Mamy po osiemnaście lat i moglibyśmy jeść szkło bez kaleczenia ust, pić kwas, wyskakiwać z okna tylko po to, aby wzbić się do lotu."




Dziękuję wszystkim tym, którzy przyczyniają się do mojego dobrego nastroju.
Zaczynam żyć od nowa.