niedziela, 8 lipca 2012

Szarpię się ku wolności.



Dni ciągną się jak krówka, ale zdecydowanie nie smakują tak. Bolą mnie oczy. Liczę minuty. Liczę pudełka, duże, małe. Odliczam dni. Patrze na ich fałszywe twarze. Wskazówki zegara nie ruszają się wcale. Odpadają nogi. Bolą pocięte, poranione dłonie. Zamknięte w myślach słowa. Strach o rzeczy nieistotne. Niedobór rozmów. Mam Ci tyle do opowiedzenia. Nazbyt emocjonalne dni. Znowu wraca lęk i te wszystkie dziwne rzeczy, których nie jestem w stanie wytłumaczyć. Przeraża mnie to. Przeraża niesamowicie. Bałagan. Wszędzie właściwie. Kolejne lato, które wcale nie jest latem. Kolejne samotnie spędzone urodziny. Przestałam pisać. Nawet nie powinnam zaczynać, więc nawet nie skończę.





poniedziałek, 4 czerwca 2012

"Masz w życiu kogoś za kim tęsknisz w każdej minucie. Osobę, która mimo odległości jaka was dzieli, zawsze jest przy tobie. Kogoś wyjątkowego, wytrzymującego każdy twój zły dzień. Drugie ciało bez którego rzeczywistość nigdy nie byłaby łatwa. Przyjaciela dla, którego twoje szczęście jest najważniejsze a wspólne marzenia stawia jako główny cel. Rozumiecie się bez słów a spędzone wspólnie chwile nigdy nie są stratą czasu. Potrafi skrytykować każdy twój błąd tylko dlatego abyś już nigdy go nie popełnił. Umie szczerze powiedzieć o tym co myśli nie bojąc się twojej reakcji. Właśnie ta osoba będzie z tobą na zawsze, bez względu na to jak bardzo będziesz starał się ją odepchnąć."







Kocham moją przyjaciółkę, która kończy dzisiaj 17lat! <3. 




czwartek, 3 maja 2012

"Pamiętaj, ze w życiu ważne jest to co robisz, gdzie chodzisz, z kim mówisz i czy aby nie błądzisz."

Nie posiadam genu DRD4, za to posiadam noradrenalinę. Dziwne, że wszystko uwarunkowane jest w genach czy hormonach. Ogarnęłam swoje uczucia, uspokoiłam emocje. Jestem o krok do przodu, tak myślę. Kalendarzowa wiosna, jednak temperatura przypomina lato. Olewam naukę i całe dnie spędzam poza domem, to nie jest dobry pomysł. Rodzinny wyjazd pod domki nad jezioro, ja jednak wolałam zostać w domu. Chwila spokoju dobrze mi zrobi. Chwila nauki, lecz zbyt dobre samopoczucie, by się skupić. Dzisiejszy dzień zaliczam do tych pozytywnych. Dużo uśmiechu, miłych ludzi i dobrej muzyki. Bo przecież od dzisiaj będzie tylko lepiej! Bo przecież musi być.



"Papieros ma smak życia i nie ma smaku wcale."



+ !!!!!

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

"Może moglibyśmy pić razem kawę gdzieś. Wyjść razem lub nie robić nic razem."

"Bóg wie, co kryją te słabe i pijane serca.
Bóg wie, co skrywa się w tych słabych i zapadniętych oczach."

Prawdopodobnie idę zawsze tam, gdzie jesteś. Podświadomie wiem, że pakuje się w bagno. Co jeśli wiem, że zranisz mnie po raz kolejny, nieświadomie lecz przez moje myśli. Rozkwitły tulipany przed domem, słońce niesamowicie daje o sobie znać. W pogoni za dobrą zabawą całkiem zapomniałam, że za 4dni rozpoczynam matury. Głośna muzyka, herbata, rozmowa z Tobą. Za chwile zabiorę się za naukę. Za chwile..


poniedziałek, 23 kwietnia 2012

"Spotykam Ciebie znów, patrzysz na mnie i widzisz, że czuje to co Ty albo któreś z nas się myli."


Roztarła róż na policzkach, oczy jeszcze raz poprawiła tuszem. Włosy zostawiła w nieładzie, przecież i tak wiatr je rozwieje. Nałożyła na siebie cienki sweterek. Wieczory są zimne, zmarznie, trudno. Przed wyjściem zrobiła sobie kawę. Kubek wyślizguje jej się z rąk. Patrzy bezradnie jak rozpryskuje się na kafelkach. W głowie miała plan, by Cie spotkać.
Nie ma Cie.
Deszcz zmył różowe policzki, przesiąknięta dymem z papierosów siedziała na murku, piła piwo. Uśmiechała się do nich, tak jak oni do niej. Rozmawiała.
Jesteś.
Gubię wzrok. Czuję zapach niedzielnego wieczoru zmieszanego z poniedziałkowym popołudniem. Serce rozrywa klatkę piersiową. Łapię ją za rękę, ona jedna wie, co czuję, co się dzieję w moim środku. 

Chcę jak kiedyś porozmawiać. Chcę wiedzieć, że chcesz i że możesz.
Wypuszczone z rąk nigdy nie wraca.